Maski. Wszyscy je nosimy,
maski ludzi, którymi nie jesteśmy. Dlaczego nie możemy być po prostu sobą?
Brzmi tak banalnie, bo niby kim innym można być? Ale zastanów się ile razy nie
zrobiłeś, nie powiedziałeś czegoś co uważałeś za słuszne. Bo nie wypadało, bo
znajomi myślą inaczej, bo nie powinieneś tak mówić. Bombardowani krzywymi
spojrzeniami osób z naszego otoczenia nigdy nie przełamiemy się do pokazania
prawdziwych osób którymi jesteśmy.
Do
wyjazdów na obozy i kolnie zawsze podchodziłam tak: Nikt mnie nie zna, więc
mogę być kim chcę. W tym roku postanowiłam to zmienić, w końcu nie udawać
nikogo i nigdy tak dobrze się z nikim nie dogadywałam jak z grupą osób którą
tam poznałam. Grupą, która polubiła mnie taką jaką jestem, polubiła mnie, a nie
osobę którą udaję. Byłam kimś kogo nigdy nie poznacie. W szkole zawsze udaję,
bo czuję, że nikt nie zaakceptuje prawdziwej mnie, staram się być lepszą wersją
siebie i nawet jeśli to brzmi dobrze – to nie jestem ja.
Dlaczego
nie możemy po prostu zrzucić masek i pokazać prawdziwych siebie? Zamykamy się
na świat pod sztucznymi uśmiechami, udając życzliwość do osób których nie
lubimy, albo wręcz przeciwnie – udajemy obojętność do wszystkich, nawet do tych
na którym najbardziej nam zależy. Czy tak powinno być? O ile wszystko byłoby
prostsze gdyby nie plotki i łatki przyklejane każdego dnia, gdybyśmy mogli
mówić o swoich uczuciach i wyrażać opinie bez obawy przed odrzuceniem.
Skoro
wszyscy udajmy to czy nasze życie nie jest kłamstwem?
świetny post, w rzeczywistości nikt nie jest sobą, ale to zalezy czy tego chcemy....
OdpowiedzUsuńlienicornmaid.blogspot.com
zgubiłam literke, ups! http://lienicormaid.blogspot.com/
Usuń