wtorek, 1 września 2015

Przeciętna dziewczyna



Powiedzieć że czuję się źle byłoby w tym momencie ogromnym niedomówieniem. Aktualnie wolałabym umrzeć niż iść do szkoły. Po 2 miesiącach przerwy wciąż nie dociera do mnie, że już jutro mój koszmar zacznie się od nowa. Szydercze spojrzenia na korytarzu osób dla których nic nie znaczysz, upokorzenia przy tablicy i noce spędzone nad książkami. Niestety w mojej szkole nie o samą naukę chodzi. Wszyscy muszą wszystko o wszystkich wiedzieć. Tylko nie o mnie. Z jednej strony to dobrze nie słyszeć plotek na temat kiepskiej fryzury na każdym kroku, z drugiej czasem boli gdy zostaniesz zdeptany na korytarzu. Moja szkoła pełna jest różnych typów osób: popularnych, inteligentnych, wybitnych, sportowców, rockmenów, modnych… i jestem ja. Przeciętna dziewczyna, o przeciętnych ocenach, przeciętnych wynikach sportowych, przeciętnej urodzie i przeciętnie zamożna. Jednak czasem tli się we mnie nadzieja o nieprzeciętnej osobowości której i tak nikt nie pozna bo jestem zbyt nudna i przeciętna by większe grono osób chciało się mną zainteresować. Tak – niestety jestem osobą która pragnie zainteresowania, co zawsze było mi wpajane jako coś złego, mimo to przestałam ten fakt już ukrywać przed samą sobą bo taka jest prawda, lubię być w centrum uwagi. Zawsze chciałam mieć jakieś miejsce gdzie byłabym popularna – szkoła, obóz, treningi, blog, instagram, ask, twitter, Tumblr, youtube…. Cokolwiek miejsce gdzie ludzi interesowałoby jak mi minął dzień, co zjadłam na obiad i dlaczego wybrałam taką szkołę a nie inną. Jednak żeby to osiągnąć nie wystarczy być interesującym, trzeba mieć siłę przebicia, a tego właśnie mi brakuje. Więc żyję sobie przeciętnie w moim przeciętnym świecie czas pomiędzy treningami i szkołą wykorzystując na czytanie innych popularnych osób w Internecie i uczenie się wystarczająco by całkiem nieźle zdać. W wakacje znajduję jeszcze czas na spotkania za znajomymi, wyjścia na zdjęcia czy czytanie książek, ale już jutro to wszystko odejdzie w niepamięć, nie będzie czasu na nic. Czeka mnie ciężka klasa i myślenie o przyszłości, dodatkowe projekty i próby bycia perfekcyjną które nigdy nie wychodzą. Zawsze będę przeciętną dziewczyną o nieprzeciętnych marzeniach.



Notka została napisana wczoraj w przypływie emocji i właśnie ona skłoniła mnie do założenia bloga, więc mimo, że trochę przeterminowana dodaję ją dzisiaj :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz